Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 września 2016

Książki o świecie zapachu



Trudno jest pisać o zapachu. W języku brakuje słów, które oddałyby wrażenia płynące ze zmysłu powonienia. Czasem posługujemy się porównaniami (mówimy, że coś pachnie jak pomarańcza lub jak róża), usilnie poszukujemy przymiotników, ale te, które znajdujemy nie wydają nam się wystarczająco precyzyjne… Może właśnie dlatego o perfumach zostało napisanych tak niewiele książek. Bo przecież perfumy rozsądniej jest wąchać, doświadczać zmysłowo, niż o nich czytać. A jednak. Jest kilka książek o perfumach i pachnidłach, które wprowadzają nas w magiczny świat ulotnych zapachów. Oto te, które miałam okazję ostatnio przeczytać.  


  
Perfumy. Uwarunkowania kulturowo-społeczne, Beata Hoffmann, wyd. Impuls

Monografia Beaty Hoffmann to wnikliwa analiza problematyki zapachu i jego roli w życiu człowieka. Autorka poszukuje odpowiedzi na pytanie, czym właściwie jest zapach i jakie znaczenie ma zmysł powonienia. Posługując się językiem rozprawy naukowej, Hoffmann opisuje historię pachnideł i perfumiarzy (tzw. „nosów”). Osobne rozdziały poświęca perfumeryjnym flakonom, nazwom pachnideł i sposobom ich promocji. Wnioski zawarte w książce wynikają z wieloletnich badań autorki, oparte są na analizach katalogów perfumeryjnych, danych statystycznych, opracowaniach polskich i zagranicznych. Perfumy Beaty Hoffmann to zatem swoiste kompendium wiedzy o świecie zapachów zamkniętych w szklanych flakonach. Ale i skarbnica ciekawostek. Jeśli i Was ciekawi, jak powstają pachnidła, z ilu składników składa się jeden zapach lub ile kosztują najdroższe perfumy świata – książkę tę serdecznie Wam polecam.     
 

Sekretne życie Chanel No5. Pierwsza biografia najsłynniejszych perfum świata, Tilar J. Mazzeo, wyd. Znak

Tytuł tej książki mówi sam za siebie. Chociaż o najsłynniejszych perfumach świata napisano już wiele (w biografiach Coco Chanel i opracowaniach traktujących o historii perfum w ogóle), to nigdy jeszcze zgrabnej prostokątnej buteleczce nie poświęcono aż tyle uwagi. Robi to zatem Tilar J. Mazzeo. I robi to doskonale. Jest rok 1921. Wtedy właśnie powstaje kompozycja legendarnej „Piątki”. W jakich okolicznościach narodził się pomysł ich stworzenia? Jakie tajemnice skrywają te legendarne perfumy? I wreszcie – jak to się stało, że dość ciężki i odważny aldehydowy zapach stał się symbolem kobiecości? Tilar J. Mazzeo udziela odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Wyczerpująco i rzetelnie. Autorka rekonstruuje historię perfum, zestawiając i konfrontując fakty i mity. Wyjaśnia, na czym polega fenomen jednego z najbardziej pożądanych zapachów, którego popularność, pomimo upływu 95 lat od pojawienia się na rynku, nie słabnie. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich wielbicielek zmysłowej Chanel No5.   



*
Przy okazji chciałabym Wam polecić jeszcze bardzo ciekawy artykuł Ilony Rechnio „Tam, gdzie rosną zapachy” z grudniowego numeru „Harper’s Bazaar” (nr 12(20) grudzień 2014). Autorka opisuje w nim proces zbierania, prasowania i poddawania działaniu gorącej pary wodnej płatków róż we francuskim Grasse – głównego składnika legendarnej kompozycji Chanel No5. 


Pachnidło. Historia pewnego mordercy, Patrick Süskind, wyd. Świat Książki

Pachnidło Patricka Süskinda to najsłynniejsza powieść niemieckiego pisarza. Bohater, Jean-Baptiste Grenouille, sam pozbawiony zapachu, obdarzony jest genialnym węchem. Zafascynowany zmysłowym światem woni, postanawia stworzyć najpiękniejsze perfumy na świecie. Aby zaspokoić swoją obsesję, nie zawaha się nawet zostać mordercą. Książka Süskinda to sprytne połączenie dobrego thrillera z opisem realiów XVIII-wiecznej Francji. Niezwykle ciekawą fabułę uzupełniają wyjątkowo dokładne opisy procesu powstawania perfum i pracy perfumiarzy w Paryżu i Grasse. Süskind skupia swoją opowieść wokół potęgi zapachu i jego roli w ludzkim życiu: „Ludzie bowiem mogą zamykać oczy na wielkość, na grozę, na piękno, i mogą zamykać uszy na melodie albo bałamutne słowa. Ale nie mogą uciec przed zapachem. Zapach bowiem jest bratem oddechu. Zapach wnika do ludzkiego wnętrza wraz z oddechem i ludzie nie mogą się przed nim obronić, jeżeli chcą żyć. I zapach idzie prosto do serc i tam w sposób kategoryczny rozstrzyga o skłonności lub pogardzie, odrazie lub ochocie, miłości lub nienawiści”. To bez wątpienia jedna z moich ulubionych powieści.


*
W 2006 roku na podstawie książki Patricka Süskinda powstał film Pachnidło. Historia mordercy w reżyserii Toma Tykwera, w którym z powodzeniem połączono mroczny thriller i misterną rekonstrukcję XVIII-wiecznych realiów z pasjonującą opowieścią o zapachach. Koniecznie go obejrzyjcie.



wtorek, 14 kwietnia 2015

Scent of a woman. What tells about you your perfume



Perfumy są jak język. Poprzez zapachy komunikujemy światu cechy naszej osobowości, pozycję społeczną, nastawienie do życia czy aktualne samopoczucie. Tysiące olejków zapachowych i niekończące się możliwości ich mieszania stworzyły oryginalny słownik komunikatów, które możemy wysyłać otoczeniu. Zbliżająca się wiosna sprawia, że chcesz poczuć się lekko i świeżo? Pragniesz dodać sobie pewności siebie podczas biznesowego spotkania? Spokojnie. Wystarczy wybrać perfumy z jednej z wielu zapachowych kategorii.


KWIATOWE – popularna grupa zapachów, szczególnie lubiana przez kobiety. Kompozycje różane, konwaliowe, jaśminowe czy fiołkowe wybierają głównie panie, które spośród bukietu pachnących róż i butelki drogiego wina wybiorą zawsze to pierwsze.
Do wypróbowania: Marc Jacobs, Daisy, 50 ml, 269 zł, Douglas.



OWOCOWE – lekkie i orzeźwiające, najpowszechniejsze i najchętniej kupowane damskie perfumy. Powstają na bazie zapachów cytrusowych, głównie cytryny, limonki i pomarańczy. Obok większości zapachów sportowych, stanowią także główny składnik perfum unisex. Strzał w „10” dla fanek letnich poranków i amatorek słodyczy włoskiego limoncello.
Do odkrycia: Versace, Yellow Diamond, 30 ml, 219 zł, Douglas. 


DRZEWNE – bazę zapachów współtworzących tę kategorię stanowi nie tylko drewno cedru czy sandałowca, ale także paczula i azjatycka trawa wetiwer. Do niedawna najpopularniejsza kategoria zapachów męskich, dziś podbija również serca niezależnych i pewnych siebie bizneswoman – uwielbiających jesień i Martini z oliwką.
Do przetestowania: DKNY, MyNy, 30 ml, 185 zł, Douglas. 


ORIENTALNE – przywodzą na myśl (i słusznie!) Baśnie tysiąca i jednej nocy, głębokie kolory i orientalne przyprawy. Zmysłowe, ciepłe, egzotyczne, zimą rozgrzewają niczym gorąca herbata czy ciepły koc. Wyjątkową trwałość zawdzięczają zarówno nutom waniliowym, cynamonowym i drzewno-żywicznym, jak i zapachom zwierzęcym (piżmowi i ambrze). 
Ciekawy zapach: Dolce&Gabbana, The One, 30 ml, 269 zł, Douglas.  


SZYPROWE – od 1917 roku tworzone z mchu dębowego, paczuli, cytrusów i jaśminu kreują specyficzną kompozycję drzewno-owocową. Stanowią dość swobodną interpretację zapachów Cypru – stąd też ich nazwa (Chypr – fr.). Eleganckie i klasyczne, wybierane głównie przez kobiety silne i stanowcze.
Warte uwagi: Ann Gerard, Perle de Mousse, 60 ml, 165 euro, sklep internetowy. 


PAPROCIOWE – podobnie jak w przypadku zapachów drzewnych, te paprociowe zdominowane są przez grupę perfum męskich, choć na rynku dostępny jest również szereg flakonów, tworzonych z myślą o kobiecej szyi i nadgarstkach. Zapachy paprociowe, wyraźne i pieprzne, powstają na bazie ekstraktów z lawendy, paczuli i ziół: rozmarynu, tymianku, bazylii, geranium i kolendry.
Do odkrycia: Hermes, Elixir des Merveilles, 50 ml, 439 zł, Sephora.



TYTONIOWO-SKÓRZANE – ciepłe, korzenne, o wyraźnym aromacie zwierzęcym. Jeśli nie brzmi to dla Was zachęcająco – nic dziwnego – powstają na bazie skóry i tytoniu i z uwagi na to, że podobają się niewielu, tworzą grupę tzw. perfum niszowych.
Z ciekawości: Tom Ford, Sahara Noir, 50 ml, 525 zł, Douglas.


ALDEHYDOWE – kategoria perfum chronologicznie najmłodsza, ale (za sprawą Coco Chanel) wyjątkowo popularna. Zapachy powstają w wyniku syntez aldehydów , czyli grupy związków organicznych. Najbardziej znanym przedstawicielem tej kategorii, jak i jednym z najchętniej kupowanych flakonów, jest słynne Chanel no. 5 – ikona stylu i elegancji.
By poczuć się jak Marilyn Monroe: Chanel no. 5