Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysł na obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysł na obiad. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 maja 2016

Kremowa zupa pomidorowa, przepis



Uwielbiam wszelkiego rodzaju zupy pomidorowe. Taką na rosole z kury, którą robi moja Babcia, zaprawianą śmietanką lub jogurtem, z pomidorowej passaty czy ze świeżych pomidorów przesmażanych na oliwie z oliwek. Dzisiejszy pomysł na zupę-krem z pomidorów to jeden z wielu, które znaleźć można w moich książkach kucharskich i zeszytach z przepisami, ale za to jeden z ulubionych. Zupa wyśmienicie smakuje na gorąco, ale doskonała jest również na zimno, jako orzeźwiające gaspacho. Tylko od Was zależy, w jakiej formie ją podacie. To dobra wiadomość. Po przepis ten można sięgać przez okrągły rok. I obiecuję, wspaniały smak pomidorów i lekko miętowy aromat bazylii nigdy się nie znudzą!       

przepis na pomidorową


SKŁADNIKI:
1 duża cebula
½ łyżeczki czosnku w proszku
2 puszki pomidorów bez skórki (tzw. pelati)
2 marchewki
1 litr bulionu warzywnego
sól i pieprz
oliwa z oliwek
3 łyżki śmietany 18%
świeże listki bazylii


Przepis krok po kroku:
1. W garnku na 2 łyżkach oliwy zeszklić posiekaną cebulę. Do cebuli dodać obrane i pokrojone marchewki i pomidory z puszki wraz z sokiem. Całość zalać bulionem, przyprawić szczyptą czosnku w proszku i zagotować.

2. Zmniejszyć ogień do średniego i gotować przez około 30 minut.

3. Zmiksować, lekko posolić i popieprzyć, dodać śmietanę i wymieszać.

4. Podawać z świeżymi listkami bazylii.  

przepis na pomidorową

przepis na pomidorową

środa, 2 grudnia 2015

Kremowa zupa brokułowa z gorgonzolą



Okres jesienno-zimowy to bez wątpienia czas, w którym niepodzielnie królują zupy. Są nie tylko pożywne i rozgrzewające, ale dają też niemal nieograniczone możliwości wyboru i łączenia składników – nie można się więc nimi znudzić! A to ważne: zimowe miesiące wydają się przecież nie mieć końca.  

Ja uwielbiam zupy, a do moich ulubionych należy bezsprzecznie krem z brokułów. Prosty i szybki w przygotowaniu, zachwyca od pierwszej łyżki. Mój sekret na pyszną zupę? Odrobina gorgonzoli (lub innego niebieskiego sera) doda niesamowitego smaku dość mdłym brokułom. Spróbujcie!    


SKŁADNIKI:
600 g brokułów (mogą być mrożone)
oliwa z oliwek
1 cebula
3-4 ziemniaki
2 litry bulionu warzywnego
6-7 łyżek jogurtu naturalnego
ser gorgonzola
sól, pieprz


Przepis krok po kroku:
1. Cebulę zeszklić na łyżce oliwy z oliwek.

2. Różyczki brokułowe i ziemniaki pokrojone w kostkę zalać bulionem. Dodać zeszkloną cebulę. Całość gotować. 


3. Kiedy brokuły i ziemniaki będą miękkie, zmiksować zupę blenderem na gładki krem. Do zupy dodać 6-7 łyżek pełnotłuszczowego jogurtu naturalnego. Obficie posolić i popieprzyć.

4. Krem z brokułów podawać z kawałkami gorgonzoli, grzankami lub pieczywem czosnkowym.



środa, 26 sierpnia 2015

Minifrittaty z brokułami i serem



Auguste Escoffier, wybitny francuski szef kuchni przełomu XVIII i XIX stulecia, zapewniał, że byłby w stanie podać jajka na ponad tysiąc sposobów. Brzmi kosmicznie, ale chyba nie ma w tym zbytniej przesady. Bo jajka w kuchni dają niemal nieograniczone pole manewru, a moje dzisiejsze minifrittaty są jedynie przykładem jednym z wielu. Brokuły z przepisu możecie zastąpić kalafiorem, cukinią, pomidorami… Możliwości jest przecież co najmniej tysiąc :)


 
SKŁADNIKI (dla 2 osób):
kilka różyczek brokułu
2 jajka
starty parmezan
sól, pieprz

Przepis krok po kroku:
1. Pojedyncze różyczki brokułu wrzucić do posolonej, gotującej się wody i blanszować je przez ok. 3 minuty. Po tym czasie odcedzić.


2. Jajka roztrzepać widelcem, posolić i popieprzyć. 


3. Na dnie każdego kokilka położyć różyczkę brokułu, oprószyć ją startym parmezanem, zalać masą jajeczną (do ¾ wysokości foremki). Na wierzchu jeszcze raz posypać serem.


4. Frittaty zapiekać przez 15 minut w temperaturze 190 st. C.

5. Podać z mieszanką sałat z pomidorami, posoloną i polaną odrobiną oliwy z oliwek.


środa, 8 lipca 2015

Naleśniki zapiekane z pieczarkami i szpinakiem



Wszelkiego rodzaju zapiekanki to jeden z moich ulubionych pomysłów na obiad lub kolację. Nie wymagają kilkugodzinnych przygotowań, długiej listy składników, zawsze się udają i zwykle wszystkim smakują. A na dodatek spokojnie można je odgrzać dzień później. Stają się wtedy jeszcze smaczniejsze. Sprawdzają się zatem pod każdym względem!
Moja propozycja na dziś to połączenie klasycznej zapiekanki z równie klasycznymi naleśnikami w wersji wytrawnej, nadziewanymi szpinakiem, pieczarkami i orzechami włoskimi. A przepis, choć nieco zmodyfikowany, zaczerpnęłam z książki Anny Starmach Pyszne 25. Polecam! 


Składniki:

CIASTO NA NALEŚNIKI:
1 jajko
½ łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
ok. 10 łyżek mąki
ok. 500 ml mleka

FARSZ:
250 g szpinaku
400 g pieczarek
40 g orzechów włoskich
2 łyżki masła
pieprz, sól

SOS:
250 ml śmietanki 30%
100 g żółtego sera
pieprz, sól

Przepis krok po kroku:

1. Posolone i posłodzone jajko roztrzepać w dużym kubku lub rondelku. Do jajka dodawać naprzemiennie mąkę i mleko, ciągle mieszając rózgą lub mikserem aż do momentu uzyskania odpowiedniej konsystencji. Naleśniki smażyć na rozgrzanej teflonowej patelni do zarumienienia, z obu stron (z tej ilości składników powinno wyjść Wam ok. 5-6 naleśników).



2. Szpinak umyć i przesmażyć na 1 łyżce masła. Po mniej więcej 3 minutach (kiedy zmięknie i się skurczy), przełożyć na durszlak i odsączyć go z nadmiaru wody. Pokrojone i umyte pieczarki przesmażyć na pozostałej łyżce masła. Pod koniec smażenia dodać do grzybów orzechy, całość posolić i popieprzyć. Całość smażyć jeszcze przez ok. 1 minutę.


3. Pieczarki i orzechy wymieszać ze szpinakiem. Tak powstały farsz należy nałożyć na naleśniki i zwinąć je w rulon. Zwinięte przełożyć do naczynia żaroodpornego. 



4. Aby przygotować sos, wystarczy wymieszać śmietankę ze startym serem, całość doprawić do smaku solą i pieprzem i zalać nim naleśniki. 


5. Całość wstawić do piekarnika i zapiekać przez 5-7 minut w temp. 230 st. C (z włączoną funkcją grilla) do momentu, gdy ser się roztopi i lekko przyrumieni.